Opinia biegłego przed sądem drugiej instancji

Opinia biegłego przed sądem drugiej instancji

W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw sądowych, wystąpiła ciekawa sytuacja procesowa, która być może będzie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w ramach skargi kasacyjnej.


Otóż, przedmiotem sprawy była odpowiedzialność odszkodowawcza. Sąd pierwszej instancji uznał, iż udowodnione zostały zarówno bezprawność czynu, wysokość szkody jak i związek przyczynowy zachodzący pomiędzy nimi. Z tym ostatnim nie zgodził się jednak sąd drugiej instancji. Sąd odwoławczy, działając na podstawie art. 232 zd. 2 k.p.c. dopuścił z urzędu dowód z opinii biegłego na okoliczność zaistnienie związku przyczynowego między powstałą szkodą a czynem pozwanego. Sporządzona w sprawie opinia okazała się być całkowicie nieprzydatna dla ustalenia dowodzonej okoliczności. W tym stanie rzeczy, powód wniósł o ponowne przeprowadzenie tegoż dowodu, powołując innego biegłego. Sąd drugiej instancji, nie ustosunkował się do ww. wniosku, zamknął rozprawę i wydał wyrok, oddalając powództwo w całości. W uzasadnieniu wyroku wskazał, iż powód nie wykazał związku przyczynowego między czynem pozwanego a powstałą szkodą.


Sytuacja rysuje się zatem następująco: sąd odwoławczy, powziąwszy wątpliwości co do tego czy wszystkie przesłanki warunkujące o zasądzeniu dochodzonego roszczenia zostały spełnione, a dokładnie czy zachodzi związek przyczynowy między szkodą a zachowaniem pozwanego, powołuje na tę okoliczność dowód z opinii biegłego z urzędu – na co niewątpliwie pozwala mu art. 232 zd. 2k.p.c. - a następnie stwierdza, iż sporządzona w sprawie opinia nie udziela odpowiedzi na to pytanie i w konsekwencji jest nieprzydatna, odstępuje od prowadzenia dalszego dowodu z opinii biegłego oraz ignoruje wniosek powoda o przeprowadzenie tego dowodu.


Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się na temat konieczności przeprowadzenia przez sąd z urzędu dowodu z opinii biegłego w sytuacji, gdy dana okoliczność może być wykazana tylko przy pomocy tego środka dowodowego. W wyroku z dnia 16 czerwca 2011r. sygn. akt. V CSK 373/10 stwierdził : "Uznanie przez sąd, że wymagana jest opinia biegłego, która jest niezastępowanym środkiem dowodowym oznacza niedopuszczalność wydania orzeczenia końcowego z pominięciem tego dowodu. W takiej sytuacji nie jest wyłączone skorzystanie przez sąd z uprawnienia przewidzianego art. 232 zd. 2 k.p.c." . Podobnie w wyroku z dnia 24 listopada 1999r. sygn. akt: I CKN 223/98: "Dowód z opinii biegłego z uwagi na składnik w postaci wiadomości specjalnych jest dowodem tego rodzaju, iż nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową, np. przesłuchaniem świadka. Jeżeli więc zgodnie z art. 278 § 1 k.p.c. sąd może dojść do wiadomości specjalnych wyłącznie poprzez skorzystanie z pomocy biegłego, to sąd dopuszcza się naruszenia art. 232 zdanie drugie k.p.c., skoro z urzędu nie przeprowadza dowodu z opinii biegłego, natomiast dowód ten jest niezbędny dla miarodajnej oceny zasadności wytoczonego powództwa."


A zatem, w opisywanym przypadku, sąd odwoławczy, dochodząc do przekonania, iż nie wszystkie przesłanki odpowiedzialności pozwanego zostały przed sądem pierwszej instancji dostatecznie udowodnione, słusznie zdecydował się na skorzystanie z uprawnienia przyznanego mu w art. 232 zd. 2 k.p.c. i przeprowadził dowód z opinii biegłego z urzędu. Czy jednak w przypadku, gdy opinia ta okazała się być nieprzydatna dla wykazania wątpliwych okoliczności, prawidłowym było odstąpienie przez sąd od dalszego badania tej okoliczności? W mojej ocenie, takie procedowanie jest oczywiście nieprawidłowe. Pomijając w tym miejscu brak konsekwencji w postępowaniu sądu (skoro bowiem sąd sam podjął inicjatywę dowodową, winien dążyć do wyjaśnienia wątpliwych dla niego okoliczności), to zakaz wydania orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie w takiej sytuacji wynika wprost z powołanych powyżej orzeczeń.


Należy również zaznaczyć, iż powód – widząc wątpliwości jakie powziął sąd drugiej instancji odnośnie zaistnienia jednej z przesłanek odpowiedzialności pozwanego, oraz mając na uwadze nierzetelność wydanej opinii biegłego – złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego na tę właśnie wątpliwą okoliczność, który to wniosek został przez sąd odwoławczy na rozprawie "niezauważony", podobnie zresztą jak i w uzasadnieniu wyroku. Takie procedowanie jest nie tylko sprzeczne z zasadami poczucia sprawiedliwości, ale także stanowi naruszenie art. 217 k.p.c., czemu dał wyraz Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 19 sierpnia 2009r sygn. akt: III CSK 7/09 stwierdzając, iż "Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszej opinii (ekspertyza z instytutu jest odmianą opinii biegłego), gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy gdy opinia, którą dysponuje zawiera istotne luki, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez eksperta analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych".


W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest również pogląd, iż naruszeniem art. 217 k.p.c. jest pominięcie przez sąd dowodu lub też nieuwzględnienie wniosku dowodowego w sytuacji gdy ocena zebranego już materiału dowodowego prowadzi w przekonaniu sądu do niekorzystnego wyniku dla strony zgłaszającej ten wniosek dowodowy ( orz. z : 22.3.2012 r. IV CSK 453/11, 5 2.2009 r. II UK 176/08, 30.5.2008 r. III CSK 344/07). Co więcej : "sąd nie może ocenić roszczenia jako nie udowodnionego, jeżeli oddalił wnioski dowodowe, które miały prowadzić do jego udowodnienia" (tak. SN w orz. z 29.4.2003 r. V CKN 132/01).

W takim stanie rzeczy zarzut skargi kasacyjnej oparty o art. 398 (3) par 1pkt 2 k.p.c wydaje się być w pełni uzasadniony. Ciekawe czy zostanie uwzględniony przez Sąd Najwyższy?

 

Komentarze   

 
+2 #1 Jurysta 2014-01-06 18:11
Póki co SN milczy na ten temat.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

SZUKAJ