Nowa ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

Rekompensata za koszty odzyskiwania należności w nowej ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

W dniu 18 kwietnia 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 403). Jej poprzedniczka, tj. ustawa z dnia 12 czerwca 2003 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2003 r. Nr 139 poz. 1323 ze zm.) niezwykle rzadko była wykorzystywana w praktyce. Tylko wyjątkowo powoływali się na nią wierzyciele, ale również sądy częstokroć zapominały o jej istnieniu, choć w każdym przypadku, gdy np. wierzyciel dochodził – obok należności głównej wynikającej z transakcji handlowej - odsetek ustawowych (bez wyraźnego wskazania ich stopy) winien znaleźć zastosowanie art. 7 tej ustawy, który – jako lex specialis - modyfikował treść art. 481 § 2 k.c. Praktyka ta jednak – jak się zdaje – może się całkowicie zmienić pod rządem aktualnie obowiązującej ustawy. Przewiduje bowiem ona nowe, nieznane dotychczas polskiemu porządkowi prawnemu, narzędzie, po które zapewne chętnie będzie sięgnie część wierzycieli, zwłaszcza tych świadczących usługi masowe.

Chodzi o możliwość dochodzenia od dłużnika rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. Zgodnie bowiem z art. 10 nowej ustawy, wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1 (a zatem do odsetek podatkowych, które stają się należne od dnia wymagalności świadczenia do dnia zapłaty, pod warunkiem, że wierzyciel spełnił swoje świadczenie, a nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie lub w wezwaniu do zapłaty doręczonym dłużnikowi) , bez wezwania, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. W przypadku jednak, gdy koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą ww. kwotę, wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę (art. 10 ust. 2). Przytoczony przepis implementuje art. 6 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/7/UE z dnia 16 lutego 2011 r. w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych (Dz. Urz. UE L 48 z 23.02.2011, str. 1). Zobowiązuje on Państwa Członkowskie do zapewnienia, aby wierzyciel był uprawniony do uzyskania od dłużnika – bez konieczności przypomnienia - co najmniej stałej kwoty 40 EUR tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności (por. art. 6 ust. 1 i ust. 2). Stosownie zaś do art. 6 ust. 3 dyrektywy, oprócz ww. stałej kwoty, wierzyciel jest uprawniony do uzyskania od dłużnika rozsądnej rekompensaty za wszelkie koszty odzyskiwania należności przekraczające tę stałą kwotę, poniesione z powodu opóźnień w płatnościach dłużnika. Mogłoby to obejmować koszty poniesione między innymi w związku ze skorzystaniem z usług prawnika lub firmy windykacyjnej.

Jakkolwiek polski ustawodawca nie w całości właściwie wdrożył do polskiego porządku prawnego ww. przepis dyrektywy (w szczególności ust. 3 tego przepisu w zakresie, w którym przewiduje możliwość dochodzenia rozsądnej rekompensaty za wszelkie koszty odzyskiwania należności przekraczające stałą kwotę 40 euro, oprócz tej kwoty, podczas, gdy przepis art. 10 ust. 2 ustawa z dnia 8 marca 2013 r. nakazuje zaliczenie tej stałej kwoty na poczet rzeczywiście poniesionych kosztów), to jednak, nie zmienia to faktu, że we wszystkich wypadkach, gdy dłużnicy nie będą regulować należności wynikających z transakcji handlowych w terminie, wierzyciele uzyskali łatwy sposób na obciążenie niesolidnego dłużnika, prócz odsetek, także dodatkową stałą kwotą stanowiącą równowartość 40 euro i to niezależnie od wysokości samej należności głównej. Nawet zatem w przypadku opóźnień w zapłacie np. 10 zł, można będzie od dłużnika żądać zryczałtowanej rekompensaty za koszty odzyskiwania należności.

Czy omawiana regulacja ma szanse przyczynić się do likwidacji zatorów płatniczych? A – co istotniejsze – zmiany nastawienia polskich przedsiębiorców, którzy tak niechętnie regulują należności w terminie?

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

SZUKAJ